Rose Pov
Kolorowe światła,tłumy spoconych ciał i głośno dudniąca muzyka.Od jakiegoś czasu tak wygląda moje życie.Imprezy,alkohol i taniec.Moja pierwsza nielegalna impa w życiu.Były tu też wszystkie rodzaje narkotyków,których wprost nie cierpie.Przychodze tu aby zapomnieć.Po prostu zapomnieć o otaczających mnie problemach.Bardzo często pozwalam sobie na taką rozrywke.Ruszyłam na parkiet...
Luke Pov
Kolejna nielegalna impreza zorganizowana przez Clifforda.Mówiłem mu żeby się bardziej pilnował bo go wkońcu psy zgarną,ale on ma to w dupie.To zwykły dziwkarz,każdego dnia inna panienka.
Z resztą moi wszyscy kumple też tacy są.Problem w tym że ja nie chcem taki być,ale musze być twardy bo inaczej zrobiliby ze mnie mięczaka.A tak to jestem przywódcą tego pieprzonego gangu i zabijam wrogów...
Siedziałem i piłem drinka,co jakiś czas patrząc w tłum tańczących ludzi.W pewnym momencie moją uwage przykuła pewna dziewczyna.Tańczyła sama więc postanowiłem to wykorzystać...
Rose Pov
Moje ciało wyginało się na wszystkie strony.Nagle poczułam czyjeś dłonie łapiące mnie w talii.Szybko się obróciłam.Stał przede mną wysoki blondyn z niebieskimi oczami.Wyciągnął do mnie ręke w geście zaproszenia do wspólnego tańca.A co mi tam,raz się żyje!Pdałam mu swoją.Gdy w głośnikach zabrzmiało Time Of My Life z filmu Dirty Dancing, zaczeliśmy wspólny taniec.Nie hamował się przed niczym.Łapał mnie za każdy centymetr mojego ciała.Podobało mi się to.Pragnełam jego dotyku,żeby to nie miało końca.Ale kiedyś koniec musiał nadejść.Gdy piosenka się skończyła nieznajomy zaproponował mi drinka.Chętnie się zgodziłam.
-jak masz na imię?-zapytałam
-Luke.A ty?
-Rose
-Piękne imie dla pięknej dziewczyny-skomplementował mnie a ja się lekko zarumieniłam
Uśmiechneliśmy się oboje i piliśmy drinka po drinku,aż się strasznie upiliśmy.
-Chcesz się pieprzyć?-zapytał bezczelnie,ale wypity przeze mnie alkohol zaczął mną rządzić.
-No ale chyba nie tutaj?-zaśmiałam się
-No pewnie że nie.Chodź-powiedział chwytając mnie za ręke i ciągnąc za sobą poszliśmy do pokoju hotelowego piętro wyżej,gdy tylko do niego weszliśmy zaczeliśmy się całować i rozbierać.Zapowiadało się ciekawie.Chwile później byliśmy już całkiem nadzy.Zaczeła się zabawa...
Odrazu znaleźliśmy wspólny rytm.Moje krzyki byłoby pewnie słychać w całej okolicy gdyby nie ta impreza na dole.
-oooo... fuck-jęczałam głośno gdy zaczął bardzo przyspieszać
-Szykuj się mała bo teraz czas na ostrą jazde-szepnął mi do ucha i zaczął jeszcze szybciej mnie posuwać.Bardzo szybko poruszał biodrami i przegryzał warge.Potem przenieśliśmy się pod prysznic.Obojgu nam było tak dobrze.Darliśmy się wniebogłosy,aż w końcu doszliśmy.Kompletnie wyczerpani postanowiliśmy i tak iść na parkiet i bawić się jeszcze dłużej...
Nagle wszystkie światła zgasły.Staliśmy wszyscy osłupieni.Do gigantycznej dyskoteki wparowała policja,wszystkich połapali i zawieźli na wytrzeźwiałke.Mi udało się wymknąć,nie robiąc przy tym większego zamieszania...
_________________________________________________________
Witam serdecznie w moim nowym opowiadaniu!!!Rozdziały będą ukazywać się w każdy piątek!!! :)))
*.*
OdpowiedzUsuń