Ash Pov
Mieszkanie z Rose było cudowne ! Gotowała, sprzątała itp., a ja w zamian brałem ją do centrum handlowego. Dzisiejszy dzień zapowiadał się podobnie, no ale cóż, pozory mogą mylić, prawda?
Rose Pov
Stałam w kuchni i robiłam kolacje. Ashton grzebał coś przy samochodzie, a Leo cały czas skakał i merdał ogonem koło mnie. W radiu leciało Bad Michael'a Jackson'a, a ja rytmicznie się poruszałam i machałam pupą.
- Nonono... jakiś pokazik się szykuje czy co? - wparował do kuchni jak zwykle podniecony Ashton
- Sorry, ale ja tylko daje publiczne występy - chytrze się do niego uśmiechnęłam po czym wróciłam do robienia kanapek. On objął mnie od tyłu i podziwiał moje dokonania przy okazji śpiewając mi prawię każdą puszczoną w radiu piosenkę. Gdy skończyła się piosenka AC DC, w radiu puszczono Wet Wet Wet - Love Is All Around.
Zdziwiłam się gdy Ashton zaczął śpiewać mi do ucha słowa tej piosenki. Myślałam, że ma tylko jeden ulubiony gatunek muzyczny, a tu taka niespodzianka !
I feel it in my fingers > Czuję ją w palcach
I feel it in my toes > Czuję ją w stopach
Love is all around me > Miłość, która jest wszędzie dookoła mnie
And so the feeling grows > I uczucia które dojrzewają
It's written on the wird > To jest zapisane we wietrze
It's everywhere I go > Jest wszędzie gdzie idę
Oh yes it is...
So if you really love me > Więc jeśli naprawdę mnie kochasz
Come on and let it show > Chodź i pokaż to
Oh...
I tak śpiewał do końca piosenki po czym odsunął się ode mnie i zgasił radio. Ponownie do mnie podszedł i cichutko zaśpiewał patrząc w moje oczy:
It's written on the wird > To jest zapisane we wietrze
It's everywhere I go > Jest wszędzie gdzie idę
Oh yes it is...
So if you really love me > Więc jeśli naprawdę mnie kochasz
Come on and let it show > Chodź i pokaż to
Oh...
A potem zrobił coś czego bym się po nim w życiu nie spodziewała. Pocałował mnie...
On mnie pocałował ! Oddałam pocałunek czując się jak księżniczka. Jego usta prawie, że idealnie pasowały do moich.
Usiadłam na bladzie i przyciągnęłam go bliżej siebie, chwilę później zaczął całować moją szyję i zdejmował mi koszulkę.
- Zostaw, dokończmy to na górze - wyszeptałam lekko przegryzając płatek jego ucha
Ashton w tempie ekspresowym zaniósł mnie do swojej sypialni.
No to teraz zacznie się prawdziwa zabawa ...
Ash Pov
Ona jest tak cholernie dobra. Ciekawe ile miała kochanków przede mną ? W sumie mam to w dupie.
Muszę ogarnąć mój namiot w bokserkach, bo przecież wiecznie sterczeć mi nie może, prawda ?
***
Rano, gdy już zjedliśmy śniadanie rozległ się dzwonek do drzwi.
To chłopaki przyszli nas odwiedzić, jak miło ...
Rose Pov
***
- Co tak cicho siedzicie. Stało się coś ? - zapytał zdziwiony Michael
- Nie. Wszystko jest ok, wszystko jest ok - powiedział zestresowany Ashton
- Ej no ! Widzę, że coś jest nie tak. Gangi wysyłają pogróżki znowu ? - zapytał Calum
- Nie - tym razem ja się odezwałam
- No to co się dzieję ? - zapytał zdezorientowany Luke
- Jak Ci powiem to mnie zabijesz - powiedział Irwin
- Stary, nie bój żaby. Nic Ci nie zrobię - zaśmiał się Luke
- Na pewno ? - wolał się upewnić
- Na pewno - powiedział uśmiechnięty Hemmo
- Przespałem się z Rose
_______________________________________________________________________________
Teraz to się będzie dopiero działo ! Uhuhu... Do Następnego !!! xx
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz